Policjanci zatrzymali ciągnik siodłowy marki Scania z pękniętą szybą czołową. To jednak nie było najpoważniejsze przewinienie. Ostatecznie kontrola zakończyła się bardzo wysokimi karami zarówno dla kierowcy, jak i przedsiębiorcy do którego należała firma transportowa.
– W trakcie kontroli policjanci odkrywali coraz nowsze przewinienia, a były to: brak badań technicznych pojazdu, jazda bez włożonej do czytnika karty kierowcy, ustalone po odczytach kilkakrotne kierowanie bez rejestracji aktywności na karcie, liczne przekroczenia dotyczące okresów prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków oraz brak terminowego odczytu danych zawartych na karcie kierowcy i tachografie – przekazuje podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy KMP Gliwice.
Na podstawie obowiązujących przepisów policjanci byli zmuszeni ukarać kierującego mandatami o łącznej kwocie 7950 złotych. To jednak nie koniec nieprzyjemnej sytuacji finansowej, związanej z odkrytymi nieprawidłowościami.
– W stosunku do przedsiębiorcy wszczęto postępowanie za naruszenia obowiązujących przepisów. Łączna suma grzywien, jak wyliczono, oscyluje w granicach 40 tysięcy złotych. Karą grzywny zapewne też ukarany zostanie kierownik zarządzający transportem tej konkretnej mazowieckiej firmy. Wobec niego z urzędu również wszczęto postępowanie administracyjne. Grozi mu kara 2700 złotych – dodaje Słomski.
Policja zaznacza, że każdy pracodawca powinien pamiętać o tym, że zatrudniając pracowników, musi przede wszystkim zadbać o wymagane dokumenty i dopilnować respektowania obowiązków związanych z czasem pracy.
– Oczywistym jest również zapewnienie należytego stanu technicznego pojazdów i zainstalowanych w nich urządzeń. Na szczęście zdecydowana większość kontroli samochodów ciężarowych kończy się bez żadnych mandatów – podsumowuje podinspektor.
(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice