– Naszym podstawowym zadaniem jest doprowadzenie do budowy szpitala – mówi Łukasz Chmielewski, radny Rady Miasta Gliwice, przewodniczący klubu PiS. Radny nie szczędzi słów krytyki pod adresem prezydent, której decyzje doprowadziły do zatrzymania budowy szpitala miejskiego.
– Dwa lata to prace projektowe, potem półtora roku to przygotowanie skomplikowanego przetargu podzielonego na 8 etapów i kilka tysięcy pytań od oferentów, czyli masa już włożonej pracy. Następnie wyłonienie wykonawcy i pomiędzy I a II turą wyborów pani Katarzyna Kuczyńska-Budka powiedziała, że nie budujemy szpitala miejskiego, tylko szpital kliniczny. Koncepcja budowy szpitala klinicznego nie jest zła, ale pod warunkiem, że stoi za nią finansowanie. Pieniędzy z zewnątrz na dzisiaj nie mamy, nie ma żadnego dokumentu na ten temat. Obawiam się, że możemy ich nie otrzymać, widzę realne zagrożenie. Co istotne, cofamy się w czasie, znów zaczynamy coś od nowa – komentuje Łukasz Chmielewski.
Radny krytykuje również prezydent za uniemożliwianie kontroli miejskich spółek. – Jako radni otrzymujemy niepokojące sygnały dotyczące trzech obszarów. Mianowicie, polityki kadrowej, mówimy o zatrudnianiu osób bez kompetencji, bardzo dziwnych umowach, m.in. reklamowych i postępowaniach przetargowych. Pani prezydent twierdzi, że nie możemy kontrolować, my nie mamy wątpliwości, że radni mogą kontrolować miejskie spółki. Chmielewski zapytany o powody takiego działania, nie ma wątpliwości: – Pani prezydent ma coś do ukrycia, jestem w 100 procentach pewny.
Program zrealizowano w studiu 24gliwice. Rozmowę prowadziła red. Małgorzata Lichecka (Nowiny Gliwickie). Realizacja Łukasz Gawin, Marcin Fabrykowski. Odcinek powstał dzięki współpracy redakcji 24gliwice i Nowin Gliwickich.